środa, 14 listopada 2018

"Znaleziska" (13)

Hejo!
Nie wiem jak u Was ale u mnie zrobiło się naprawdę zimno...brrrr....
mam jakiś szok termiczny po tylu pięknych i słonecznych dniach:-) 
Jesień w tym roku okazała się niezwykle piękna ale cóż zima też ma mnóstwo uroku ...... 
ciekawe czym nas zaskoczy:-)

Może pamiętacie mój pierwszy haft na rozpuszczalnej kanwie,
bo choć nie było to aż tak przyjemne jak myślałam
to wciąż nie porzucam myśli aby ozdobić sobie haftem jakąś koszulę:-)
Nie wiem kiedy ale może uda mi się zrobić coś takiego:-))

Poniżej prezentuje Wam kilka pomysłów w tym temacie, które udało mi się wypatrzeć na moim ulubionym portalu vk.com:





źródło ilustracji: vk.com

I jak? Co myślicie o tych propozycjach?
Jeżeli chciałybyście schematy do ich wykonania to możecie je znaleźć tutaj:

Cieplutko  pozdrawiam i do następnego zobaczenia:-)

poniedziałek, 22 października 2018

Jesienna Dama #1

Witajcie!

W te piękne jesienne dni, tak to się miło złożyło, że zaczęłam haftować wzór
 zabarwiony tymi żółtawo-pomarańczowymi kolorami jesieni. Mieszkając w górach naprawdę lubię tę porę roku, 
ależ tu jest wtedy pięknie kiedy dookoła przeplatają się te cudowne barwy!!

Wzór pewnie dobrze Wam znany, nazwałam sobie "Jesienną Damą" 
a że jest dość spory to pozwolę sobie zaprezentować go w kilku odsłonach.

Haft powstaje na życzenie mojego męża, 
już jakiś czas temu poprosił mnie abym go dla Niego zrobiła:-)

Haftuje mi się więc z ogromną przyjemnością:-)

Poniżej kilka fotek:






 Cieplutko pozdrawiam:-) 

piątek, 5 października 2018

Mały Miś - metryczka

Witajcie!
Nie tak dawno udało mi się wykonać metryczkę 
- dla przesłodkiego chłopczyka, który otrzymał piękne, biblijne imię Samuel
Dziś pokrótce chciałabym Wam ją pokazać:-)
Wzór pochodzi z rosyjskiego portalu vk.com i jest bezpłatny - uwielbiam za to te dziewczyny:-)

Kiedyś robiłam już dziewczęcą wersję - możecie przypomnieć sobie o niej TUTAJ
- i to właśnie z niej przywędrował też mały ślimaczek tylko zabarwiony na niebiesko😊🌸
Wzory z tej serii haftuje się bardzo przyjemnie choć sporo w nich łączonych kolorów,
 za którymi niezbyt przepadam .....ale co tam dla pięknych odcieni kolorów,
 które dzięki temu powstają warto się trochę "pomęczyć".

Oto Miś:








Cieplutko Was pozdrawiam życząc udanego weekendu.


poniedziałek, 10 września 2018

Kanwa rozpuszczalna

Witam!
Już od dawna nosiłam się z zamiarem na ozdobienie haftem jakiejś swojej koszulki, ręcznika i tym podobnych rzeczy, 
jednym słowem czegoś co nie jest typowym materiałem do haftu. 
Wiązało się to oczywiście z zakupieniem kanwy rozpuszczalnej bo w takiej sytuacji 
stawianie równych krzyżyków byłoby chyba - przynajmniej dla mnie nie:-) - nie osiągalne.

Tak się fajnie złożyło, że moja siostra, która prowadzi własną pracownię 
poprosiła mnie o ozdobienie haftem jej roboczego fartucha.
Nie czekając zbyt długo zakupiłam kanwę rozpuszczalną w Hobby Studio w Elblągu - www.hobbystudio.pl -
i szybko zabrałam się do pracy.

Postanowiłam jednak, że oprócz napisu pojawi się jakiś ozdobny element np. kwiat. 
Trochę się "namordowałam" zanim znalazłam coś odpowiedniego i kiedy w końcu się udało to 
nie patrząc na to, że nie mam prawie żadnego koloru z rozpiski zabrałam się do pracy.

I to niestety nie był dobry pomysł bo ciężko było mi dobrać kolory tak "na oko" 
ale co tam.... może kilka słów o samym haftowaniu na kanwie....
a więc nie było to dla mnie zbyt przyjemne doświadczenie.
Głównie dlatego, że nie lubię haftować na nienaciągniętym materiale a tu inaczej się nie dało oraz drażniło mnie to, iż mimo sfastrygowania kanwy nieco się marszczyła - wszystko to sprawiło, że krzyżyki nie są najładniejszej urody.

Natomiast jeśli chodzi o samą kanwę - jej rozpuszczalność, gęstość ściegu itp. 
to nie mam większych zastrzeżeń.
W Hobby Studio można kupić taką kanwę w rozmiarze 15x22 cm o gęstości 16 ct w cenie 16,90 zł.

Najważniejsze dla mnie jest to, że siostrze haft bardzo się podoba
- to mi wystarczy:-)))

Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć:





 

Mocno Was pozdrawiam 
i życzę Wszystkiego dobrego!

piątek, 24 sierpnia 2018

"Las w słoiku"

Witam Was Serdecznie!

Dziś zupełnie niespodziewanie chcę Wam zaprezentować coś zupełnie innego
a mianowicie "Las w słoiku" mojej własnej produkcji:-)

Ogromnie spodobały mi się takie leśne słoiki a że sklepowa cena to jakiś istne szaleństwo 
toteż postanowiłam spróbować swoich własnych sił i stworzyć coś takiego.
Niestety nie znam się zbytnio na roślinach i ogrodnictwie dlatego trochę poczytałam na ten temat 
i obejrzałam kilka ciekawych filmików na YouTube.

A więc od czego zaczęłam - otóż od zakupu słoika, 
najpierw szukałam w internecie... lecz cóż .....okazuje się, 
że jeśli Twój słoik ma posłużyć do celów dekoracyjnych to jego cena drastycznie wzrasta.
Dlatego niektórzy doradzają zakup na przykład w marketach budowlanych słoi czy też butli,
które mają zastosowanie do zupełnie innych celów ale świetnie nadają się do naszego "lasu" 
a przy tym są sporo.....sporo tańsze. 
Ja na swój słoik trafiłam zupełnie przypadkowo 
podczas zakupów w Pepco a jego cena to tylko 19,99 zł :-)

Zakupiłam ziemię do kwiatów, kilka roślinek w dziale ogrodniczym LeroyMerlin a potem  -
 co okazało się być najtrudniejsze:-)  razem z moim 12-letnim pieskiem Parysem, wybrałam się na spacer do lasu po kilka zielonych wspaniałości. Oj co ja się z nim umordowałam.... jego wiek i wrodzone lenistwo do długich spacerów robią swoje:-) 
Nie wiem kto był bardziej zmęczony ja czy on:-))

Ale udało się!
Aha jeszcze jedna ważna rzecz na dno słoika wysypałam tzw. keramzyt ogrodniczy, 
kosztuje ok 8,00 zł a jest niezwykle ważny ponieważ pełni funkcję drenażu, powoduje odsączanie nadmiaru wody i jak pisze na etykiecie ułatwia dotlenianie korzeni i utrzymanie stałej wilgotności.
Niektórzy proponują jeszcze tzw. włókno kokosowe lub węgiel aktywny
ja jednak poprzestałam na keramzycie.

Warto o nim pamiętać bo po wsadzeniu roślinek delikatnie zraszamy je tylko wodą a słoik szczelnie zamykamy, wtedy wytwarza się w nim taki mały ekosystem, woda paruje, skrapla się i nawadnia roślinki - tak więc można zapomnieć o podlewaniu:-)

Muszę Wam powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z mojego małego lasu, 
codziennie go podglądam czy wszystko z nim w porządku.




Może któraś z Was ma już swój Las w słoiku albo zapragnie zrobić sobie coś takiego 
- serdecznie zachęcam:-)

Trzymajcie się ciepło i do następnego spotkania:-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...