poniedziałek, 5 października 2020

Kanwa rozpuszczalna - spotkanie II

 Witajcie!

Wizyta u fryzjera i skądinąd powstała plama na bluzce sprowokowała mnie do ponownej pracy przy użyciu kanwy rozpuszczalnej. Chociaż praca na niej, jak dla mnie, może nie jest najłatwiejsza, i ciągle towarzyszy mi niepewność jaki ostatecznie będzie efekt finalny po rozpuszczeniu kanwy, praniu i prasowaniu to jednak postanowiłam znowu spróbować:-)

Moje pierwsze zmagania z kanwą rozpuszczalną znajdziecie TUTAJ :-) 

Ostatecznie moja bluzka dostała nowe życie i jeszcze chętniej ją teraz noszę:-)

Oceńcie same:-) Zapraszam do obejrzenia kilku fotek:-)







Wzór trochę pokombinowany i kolorystycznie pozmieniany ale co tam, podoba mi się :-))))

Cieplutko Was pozdrawiam

7 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy efekt:) Mi udało się już też współpracować z kanwą rozpuszczalną i jakoś super ciepłych wspomnień nie mam, ale jak trzeba to trzeba:) Bluzka wygląda super:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie wyszło. Ja nie miałam jeszcze do czynienia z taką kanwą, ale bardzo mnie ona ciekawi :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie odnowiłaś bkuzkę. Jest teraz oryginalna i na pewno zwraca na siebie uwagę innych. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna bluzeczka, śliczne kolory kwiatów. Jeszcze nie korzystam z tej kanty, ale jak widzę-warto.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki przekombinowany! Piękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny efekt tej z pewnością niełatwej pracy. Bardzo mi się podoba tak ozdobiona bluzeczka.
    Ładnie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super Ci to wyszło. Nie widzę tu "przekombinowania", raczej taki nieco mocniejszy akcent. ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde pozostawione słowo:-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...